środa, 4 kwietnia 2012

Mini zakupy. :)

Hejka .
To znowu ja. :)
Dzisiaj przychodzę z małymi zakupami. ;) Małymi, bo kupiłam zaledwie 4 produkty. .
Więc bez owijania w bawełnę :

1. 


DAX COSMETICS.
 Perfecta Body .
Odświeżający krem do stóp.  Regeneruje i chłodzi zmęczone stopy. Olejek miętowy + aktywna soja .
Jeszcze nie używałam, ale po jakimś czasie na pewno zrobię recenzję. :)

2.

 Kobo Professional.
Zwyczajne lusterko kompaktowe. :]

3.

Essence.
Multi action mascara .
Wydłużający i pogrubiający tusz do rzęs .
Pierwsze wrażenie jest całkiem fajne, chociaż tusz troszkę się osypuje.
Kupiłam go, ponieważ słyszałam wiele pozytywnych opinii. :)

4.

 Essence. Pomadka nr. 53 All about cupcake 
Kupiłam, bo słyszałam dużo pozytywnych opinii. Pomadka ma piękny, dziewczęcy i delikatny kolorek.

Takie właśnie zrobiłam dzisiaj małe zakupy :)
No dobra kupiłam jeszcze buty, ale zapomniałam zrobić zdjęcie . Na pewno pokażę je w następnym poście. :)

Czekajcie na kolejne posty. ;) 
Całuję i pozdrawiam Ania :) 

środa, 21 marca 2012

CARMEX- recenzja nr.2 !

Hej Wam. To znowu ja . ; ) Dziś chciałabym zaprezentować Wam kolejny produkt od firmy Carmex. Tym razem będzie to Carmex w tubce o zapachu ... truskawkowym. !
 Więc zaczynajmy . !
Zdjęcia zamieszczę na końcu recenzji. :)

Produkt otrzymałam 1,5 miesiąca temu..
Konsystencja : Wg. mnie jest ona żelowa. :)
Opakowanie : Żółta tubka z jakimiś ozdobnikami. Wszystko prezentuje się ładnie. :)
Zapach : Ojj. Zapach mnie powala. ! Jest na prawdę świetny, taki świeży i ciekawy. :)
Moja opinia :
Produkt jest godny polecenia, bo nawilża, usta ładnie się prezentują. Lecz znalazłam w nim kilka wad. Pierwsza to sposób nakładania produktu na usta. Niektórym osobom może przeszkadzać , ale mi osobiście nie. I druga najgorsza wada to smak. ! Smak tego produktu jest okropny. ! Na prawdę nie trafił w moje gusta . Ale oprócz tego wszystko jest ok. :) Produkt jest bardzo dobry. :)


Ocena ogólna : 4/5 
Odjęłam punkt za ten smak. :)
 Kilka zdjęć :


 

Zapraszam wszystkich na fanpage CARMEX Polska :) .
Czekajcie na kolejne notki. Mam już kilka pomysłów, ale wy też jakieś podsyłajcie.  :)

Ania :)
Fakt, że otrzymałam produkt od firmy CARMEX, nie zmienia mojej oceny.

poniedziałek, 19 marca 2012

CARMEX- recenzja!

Witam znów. !
Jak pisałam zrobię recenzję. Tym razem będzie to jeden produkt, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą CARMEX. .
Kiedy przyszedł do mnie pocztą byłam bardzo ciekawa, bo wiele dobrego słyszałam o nim, a nigdy nie miałam okazji go kupić. Przed rozpakowaniem wyglądał tak :

Kliknijcie na zdjęcia jeśli chcecie je powiększyć. :)
Po otwarciu :




Produkt dostałam jakieś dwa miesiące temu więc mam już wyrobioną opinię na jego temat.
Konsystencja : Sam produkt jest dość zbity i twardawy, ale pod wpływem jakiegokolwiek ciepła staję się bardziej miękki.
Opakowanie : Klasyczny sztyft. Gdy produkt do mnie przyszedł moje siostry zapytały się czy to jest klej. ;)
Zapach : Mentol, mentol i jeszcze raz mentol ! Niektórym może się nie podobać, ale mi się podoba. :)
Moja opinia :
Produkt jest świetny, gdy mamy dość spore problemy z ustami. Ja i moje popękane usta byłyśmy mega szczęśliwe po użyciu tego produktu. Przyjemnie mrowi, choć niektórym może się to nie spodobać. Jeśli nie macie problemów z ustami to nie polecam, ponieważ produkt działa mocno, tak jak pisałam mrowi. A jeśli ktoś kto nie ma problemów z usteczkami może się zdziwić, bo mogą wam spuchnąć wargi.  To tyle moich uwag ;)

Ogólna ocena : 5/5

Niedługo druga recenzja produktu CARMEX tym razem będzie to tubka o zapachu...


Dziękuję firmie CARMEX za udostępnienie produktu. Ocena nie uległa zmianie z tego powodu, ponieważ produkt, który opisuję jest taki w rzeczywistości. Pozdrawiam. 

poniedziałek, 6 lutego 2012

Moi pierwsi ulubieńcy :)

Hejka ;)

Co tam u Was słychać?  Znowu mnie długo nie było, ale to jest normalne, bo muszę się coraz więcej uczyć i nie mam czasu. Serdecznie Was za to przepraszam. Postanowię się poprawić. :)

No więc tak, jak widać po tytule zrobię ulubieńców. ;) Trochę późno, ale jednak zrobię. :)
Jest to 12 produktów z czego 5 to pielęgnacja połączona z zapachem :) Pozostałe 7 to kolorówka.:)
Cieni nie zamieściłam, bo nie maluję się codziennie cieniami. Jeszcze chodzę do szkoły, z ostrymi warunkami, więc cieni tu nie znajdziecie. ;)  Przy każdym produkcie napiszę skąd go  mam  :)
No to zaczynamy:
1.
Johnson's baby- krem pielęgnujący. Jest to próbka, którą dostałam, tzn. zamówiłam z ich strony internetowej. Pojemność to 15 ml. Krem fajnie nawilża, ale jako krem do rąk, bo na mojej twarzy nie spisywał się za dobrze. Jak już pisałam zamówiłam ze strony internetowej.

2.
Natura care- krem do rąk. Krem, który jest tak wymarnowany, że zostało mi już tylko troszeczkę. Krem jest dobry, fajnie nawilża, ręce są gładsze. Mi się krem podoba.  Kupiłam w drogerii Natura.

3.
                                           Myszka się załapała. :)
Dove- Maska do włosów z serii silk and sleek. Maska sprawuję się dobrze tylko wtedy, kiedy nie jest używana przy każdym myciu. Ja robię to raz w tygodniu, wtedy włosy są o wiele gładsze, łatwiej się je rozczesuje. Produkt wygrałam. :)

4.
Dove- szampon z serii silk and sleek. Produkt sprawuje się naprawdę fajnie, włosy są ładne, jego zapach przypomina mi łazienkę mojej babci, ale nie jest to brzydki zapach. Jest bardzo ładny :) Produkt wygrałam. :)
 Teraz zapaszek  :)

5.
Avon- Naturals mgiełka do ciała. Owoc granatu i mango. Zapach może nie podobać się , niektórym osobom, al mi przypadł do gustu. Mgiełką psikam włosy, ubranie, ciało itd. W tym miesiącu używałam jej dość często. Dostałam ja od mamy. :)

Kolorówka :

6.

Tisane- balsam do ust. Produkt znany wszystkim. Świetnie pachnie i nawilża. Dużo pisać nie trzeba :) Dostałam od babci. :)

7 i 8.

Dwa Carmex'y :) Super balsamy. Dobrze nawilżają i chronią usta. Niedługo pojawi się recenzja poświęcona tym właśnie balsamom. :) Otrzymałam od firmy carmex :)

9.
Pomadka ochronna z firmy ISANA. Pomadka jest fajna. Może nie ma jakichs super właściwości, ale codziennie mam ja w piórniku do szkoły. Bardzo często używana. :) Kupiłam w Rossmannie. :)

10.
                                               Znowu coś się załapało. :)
My secret- błyszczyk do ust, Podobno jest smakowy, ale ja smaku nie wyczuwam. Za to zapach jest przecudowny ! Ogółem bardzo mi się  podoba .:)  Kupiony w Naturze, :)

11.
Essence- stay with me, błszczyk, który jest cudowny. Bardzo go polubiłam. :) Kupiony w Naturze:)

12.
Basic-  so[b]ig mascara, świetny tusz. Nie będę duzo pisała, bo niedługo zamierzam zrobić recenzję. :) Dostałam od mamy. :)

No to tyle :) Piszcie mi co było Waszym ulubieńcem :)

EDIT.: zapomniałam zrobić zdjęcie , ale jest jeszcze jeden ulubieniec, chodzi o tonik antybakteryjny ziaja nuno. Super produkt za niską cenę. :) Dostałam :)
_______________
Ania

piątek, 6 stycznia 2012

Baolishi !

Hejka. Dzisiaj chciałabym przejść do czegoś takiego jak pierwsze wrażenia po używanym produkcie. Będę opisywała produkt, który dostałam/zakupiłam niedawno troszkę go poużywałam, ale nie jestem jeszcze gotowa do zrobienia recenzji. Mam nadzieję, że pomysł jest dobry. :)

No więc przejdźmy do produktu.
Dzisiaj chciałabym pokazać wam błyszczyk, który dostałam od koleżanki na Wigilię klasową. Nie jest to markowy błyszczyk, tylko taki wiecie troszku byle jaki, można by tak powiedzieć. No ale dobra zaczynam o nim pisać.

Produkt nazywa się Baolishi. Nie wiem czy to firma, ale chyba nie. ;D
Nie wiem jaka jest jego pojemność.
Jego kolor to 65.
Kolor jest dość mocno różowy.
Na ustach wygląda bardzo dziewczęco, ale mocno więc na co dzień go raczej nie używam. :)
Buteleczka jest przyjemna, wygodna, produkt ma klasyczny aplikator.
Jego trwałość jest nawet dobra.
Rzeczą, która i nie odpowiada jest zapach, który jest dość specyficzny oraz aplikator, który jest trochę twardy,

Efekt na ustach pokażę Wam w pełnej recenzji.  No to tyle na dzisiaj i teraz mam nadzieję, żę zdjęcia będą lepsze bo robię je innym aparatem :)

EDIT.: Dziękuję za Twój komentarz. Przestanę używać błyszczyka. :)
_____________________
Ania

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Szczęście!

Hejka Kochane. Co tam u was? Bo mój dzień był cudowny.!
Na muzyce musiałam rysować gamy, których tak trochę nie rozumiem, ale zrobiłam Pan Mariusz powiedział, że bardzo dobrze i zapytał się czy chodzę do szkoły muzycznej. Ja powiedziałam, że nie, a on powiedział, że na następną lekcje nie muszę się uczyć i mnie nie będzie pytał. :)
Na matematyce Dostałam 5 ze sprawdzianu, z czego również się cieszę.
A na kółku z polskiego Pani mnie pochwaliła i cos tam gadała, że dobrze itd.

Po powrocie do domu zastały mnie dwie paczuszki. Jedną z nich była wygrana w rozdaniu u dianuseeek . Oto  zdjęcia:
Nie są za ładne, bo mój aparat odmówił mi posłuszeństwa ;/
 Tutaj dwa zdjęcia, które wyglądają całkiem inaczej, ale to nie problem.:)










Kosmetyki są bardzo fajne, swatche pokaże niedługo. Jeśli chciałybyście zobaczyć jakąś recenzję wybranego produktu piszcie w komentarzach. Dostałam również kilka próbek od Diany:
 Nawilżający krem na dzień.
Vuchy.
2x1,5 ml :
 Podkład
Kolor 140 Golden Beige
L'OREALparis
1ml :
 Kaszmirowa baza wygładzająca do każdego rodzaju cery.Do stosowania na krem, pod makijaż.
DAX cosmetics
1,5 ml :
 Perfumy
Outspoken INTENSE by Fergie :
W drugiej paczce znajdowały się próbki od firmy Dermika :





To by było na tyle.    Papa :)


____________________
Ania