Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lipca 2012

The Secret Soap Store - żel pod prysznic rewitalizujący, Pomarańcza z kurkumą. :)

Jak pisałam we wczorajszym poście z nowościami : KLIK ! .
Dzisiaj zamieszczam recenzję produktu, który otrzymałam jakiś czas temu od portalu Uroda i zdrowie . 
Ale na początek dokończę wczorajszy post zakupowy . :)

___________________________________________________________________________

Jeszcze jednym prezentem, który dostałam jest mini krem do rąk z firmy H&M . 

Jest to krem z zestawu właśnie takich dwóch kremików. :) Jest on z masłem shea . Został kupiony w Anglii . Zestaw kosztował 2 funty więc coś około ośmiu złotych za dwa mini-kremy. ;] Jego zaletą jest pięęęęęęęękny zapach. :) Normalnie kiedy tylko go rozsmaruję na dłoniach od razu je wącham . ! :) Ale nie będę się tyle rozpisywać na jego temat. Może chcecie osobną recenzję ? Jeśli tak to piszcie w komentarzach . :] 
  
I produkty, które zakupiłam to : 
- kremowy żel pod prysznic Isana 'Masło shea i owoc pasji ' 
zel kupiłam tylko i ze względu na zapach . :) Jest boski . Pachnie bardzo słodko. :) Kupiłam chociaż mam pełno żeli pod prysznic. :d Ale ten zapaszek mnie urzekł . :) Chcecie recenzję ? Piszcie śmiało !

I ostatnia rzecz to Mgiełka do ciała z Playboy. 'Play It Sexy ' 
Ładny, a nawet bardzo ładny zapach mnie podkusił :) Recenzja będzie może w przyszłym miesiącu lub nawet jeszcze w tym. Więc czekajcie cierpliwie. :) 


________________________________________________________________________

Teraz już to co jest tematem notki , a dokładniej The Secret Soap Store Żel pod prysznic Rewitalizujący Pomarańcza z kurkumą. :) 

Informacje zawarte na stronie :

 Relaks i odprężenie po długim męczącym dniu.
Olejek pomarańczowy
pozyskiwany jest ze skórki owoców drzewa słodkiej pomarańczy.
Budzi uczucie relaksu, dobrego samopoczucia, łagodzi napięcia nerwowe, rozładowuje stres, pomaga przy bezsenności i depresji.
W zastosowaniu zewnętrznym na skórę olejek działa dezynfekująco.
Polecany jest dla poszarzałej, mieszanej i tłustej cery oraz w przypadku cellulitu.
Kurkuma -
sproszkowany korzeń osytryża długiego, rosnącego w Azji kuzyna imbiru.
Intensywny żółty barwnik z kurkumy nosi nazwę kurkuminy.
Dość wcześnie wykryto właściwości lecznicze kurkumy, szczególnie w dermatologii.
Z uwagi na silny wpływ przeciwzapalny i antybiotyczny zaleca się używanie kurkuminy przy trądziku, łojotoku, łuszczycy i przewlekłych, bakteryjnych chorobach skóry.
POWSTAJĄCA W BUTELCE PIANA JEST NATURALNYM EFEKTEM WYTRĄCANIA SIĘ OLEJKÓW.
Sposób użycia:
Żel nanieść na wilgotną skórę przy pomocy gąbki.
Obficie spłukać ciało po kąpieli.
PRODUKT PRZEBADANY DERMATOLOGICZNIE.
Składniki (INCI):
Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Aqua, Laureth-4, Betaine, Parfum, Panthenol, Cocamide DEA, Shea Oil, Avocado Oil, Lactid Acid, Retinol, Ascorbic Acid, Curcuma, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, d-Limonene, Cinnamal, Linalool, Benzyl Alcohol, Cl.19140, Cl.14720.


Moja opinia :
Zapach : Zapach jest wg. mnie  piękny, lecz niektórym może się on nie spodobać, bo jest dość intensywny . 

Konsystencja : Kosmetyk ten jest rzadki, ale przez to bardzo wydajny .

Cena : Oryginalne opakowanie, czyli 200 ml kosztuje 18.99 zł . Wg. mnie jest to dość spora suma jak za żel pod prysznic. Chociaż od czasu do czasu można pozwolić sobie na chwilę takiej przyjemności. :)

Opakowanie : Pełnowymiarowy produkt mieści się w wygodnej butelce,  przez którą widać ile produktu zostało , ale problemem może być to, że naklejki są hmmm. z papieru ? 

Inne spostrzeżenia : 
Żel To fajna odskocznia od zwykłych produktów tego typu. Jeśli ktoś lubi takie zapachy to będzie zachwycony , bo zostaje on na ciele jeszcze jakiś czas po kąpieli . Otula nim nasze ciało. 


+ zapach 
+konsystencja 
+ wydajność
+ opakowanie 
+/- cena 





Czy polecam : Tak jeśli lubicie takie kompozycje zapachowe . :) I chcecie poczuć się jak w raju podczas kąpieli . :)

Więcej o produktach  The Secret Soap Store przeczytacie na : http://www.spakosmetyki.pl 


Dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie za udostępnienie mi tego produktu. Nie wpłynęło to na moją opinię. 


_____________________________
Ania :)

środa, 21 marca 2012

CARMEX- recenzja nr.2 !

Hej Wam. To znowu ja . ; ) Dziś chciałabym zaprezentować Wam kolejny produkt od firmy Carmex. Tym razem będzie to Carmex w tubce o zapachu ... truskawkowym. !
 Więc zaczynajmy . !
Zdjęcia zamieszczę na końcu recenzji. :)

Produkt otrzymałam 1,5 miesiąca temu..
Konsystencja : Wg. mnie jest ona żelowa. :)
Opakowanie : Żółta tubka z jakimiś ozdobnikami. Wszystko prezentuje się ładnie. :)
Zapach : Ojj. Zapach mnie powala. ! Jest na prawdę świetny, taki świeży i ciekawy. :)
Moja opinia :
Produkt jest godny polecenia, bo nawilża, usta ładnie się prezentują. Lecz znalazłam w nim kilka wad. Pierwsza to sposób nakładania produktu na usta. Niektórym osobom może przeszkadzać , ale mi osobiście nie. I druga najgorsza wada to smak. ! Smak tego produktu jest okropny. ! Na prawdę nie trafił w moje gusta . Ale oprócz tego wszystko jest ok. :) Produkt jest bardzo dobry. :)


Ocena ogólna : 4/5 
Odjęłam punkt za ten smak. :)
 Kilka zdjęć :


 

Zapraszam wszystkich na fanpage CARMEX Polska :) .
Czekajcie na kolejne notki. Mam już kilka pomysłów, ale wy też jakieś podsyłajcie.  :)

Ania :)
Fakt, że otrzymałam produkt od firmy CARMEX, nie zmienia mojej oceny.

poniedziałek, 19 marca 2012

CARMEX- recenzja!

Witam znów. !
Jak pisałam zrobię recenzję. Tym razem będzie to jeden produkt, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą CARMEX. .
Kiedy przyszedł do mnie pocztą byłam bardzo ciekawa, bo wiele dobrego słyszałam o nim, a nigdy nie miałam okazji go kupić. Przed rozpakowaniem wyglądał tak :

Kliknijcie na zdjęcia jeśli chcecie je powiększyć. :)
Po otwarciu :




Produkt dostałam jakieś dwa miesiące temu więc mam już wyrobioną opinię na jego temat.
Konsystencja : Sam produkt jest dość zbity i twardawy, ale pod wpływem jakiegokolwiek ciepła staję się bardziej miękki.
Opakowanie : Klasyczny sztyft. Gdy produkt do mnie przyszedł moje siostry zapytały się czy to jest klej. ;)
Zapach : Mentol, mentol i jeszcze raz mentol ! Niektórym może się nie podobać, ale mi się podoba. :)
Moja opinia :
Produkt jest świetny, gdy mamy dość spore problemy z ustami. Ja i moje popękane usta byłyśmy mega szczęśliwe po użyciu tego produktu. Przyjemnie mrowi, choć niektórym może się to nie spodobać. Jeśli nie macie problemów z ustami to nie polecam, ponieważ produkt działa mocno, tak jak pisałam mrowi. A jeśli ktoś kto nie ma problemów z usteczkami może się zdziwić, bo mogą wam spuchnąć wargi.  To tyle moich uwag ;)

Ogólna ocena : 5/5

Niedługo druga recenzja produktu CARMEX tym razem będzie to tubka o zapachu...


Dziękuję firmie CARMEX za udostępnienie produktu. Ocena nie uległa zmianie z tego powodu, ponieważ produkt, który opisuję jest taki w rzeczywistości. Pozdrawiam. 

piątek, 6 stycznia 2012

Baolishi !

Hejka. Dzisiaj chciałabym przejść do czegoś takiego jak pierwsze wrażenia po używanym produkcie. Będę opisywała produkt, który dostałam/zakupiłam niedawno troszkę go poużywałam, ale nie jestem jeszcze gotowa do zrobienia recenzji. Mam nadzieję, że pomysł jest dobry. :)

No więc przejdźmy do produktu.
Dzisiaj chciałabym pokazać wam błyszczyk, który dostałam od koleżanki na Wigilię klasową. Nie jest to markowy błyszczyk, tylko taki wiecie troszku byle jaki, można by tak powiedzieć. No ale dobra zaczynam o nim pisać.

Produkt nazywa się Baolishi. Nie wiem czy to firma, ale chyba nie. ;D
Nie wiem jaka jest jego pojemność.
Jego kolor to 65.
Kolor jest dość mocno różowy.
Na ustach wygląda bardzo dziewczęco, ale mocno więc na co dzień go raczej nie używam. :)
Buteleczka jest przyjemna, wygodna, produkt ma klasyczny aplikator.
Jego trwałość jest nawet dobra.
Rzeczą, która i nie odpowiada jest zapach, który jest dość specyficzny oraz aplikator, który jest trochę twardy,

Efekt na ustach pokażę Wam w pełnej recenzji.  No to tyle na dzisiaj i teraz mam nadzieję, żę zdjęcia będą lepsze bo robię je innym aparatem :)

EDIT.: Dziękuję za Twój komentarz. Przestanę używać błyszczyka. :)
_____________________
Ania

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Mitia.

Hejka. Dzisiaj przechodzę do kolejnej receznji. Opowiem o mleczku regenerującym do ciała z BIO wyciągiem z oleju migdałowego oraz kwiatu lotosu.
Kilka zdjęć :


 Po nałożeniu na rękę:
 Po roztarciu:
Kilka obietnic producenta:

Dzięki starannie dobranym składnikom oraz innowacyjnej kompozycji, mleczko regenerujące do ciała zapewni Twojej skórze najlepszą ochronę. Zawiera olej migdałowy BIO, który posiada właściwości regenerujące i nawilżające oraz działający kojąco ekstrakt z kwiatu lotosu. Mleczko należy starannie rozprowadzić i delikatnie wmasować w czystą i osuszoną skórę .[...] Twoja skóra odzyska naturalny, zdrowy i lśniący wygląd.
*Olej migdałowy BIO zalicza się do najbardziej wartościowych olejów roślinnych. Jest to bogate źródło witamin A, E, F oraz białka. Zapewnia skórze niezbędną wilgotność, odżywia ją i regeneruje. Dzięki swojej strukturze ma znakomite właściwości kojące oraz wspomaga utrzymanie elastyczności skóry.
*Ekstrakt z kwiatu lotosu dociera głęboko do wnętrza porów, działa kojąco na skórę i zarazem ją wygładza.

Moja ocena:
Cena : Produkt ma 400 ml, kosztuje jedyne 8 złotych.
Dostępność: Nie wiem gdzie można go kupić, ja kupiłam w naszym sklepie wielobranżowym :):). Dlatego nie wiem gdzie można go jeszcze kupić.
Konsystencja: M konsystencje jak każdy balsam do ciała. :)
Zapach: Zapach może się podobać lub nie . Mi nie przeszkadza , jest przyjemny, ale nie wiem jak to jest u innych.
Działanie: Wg mnie balsam delikatnie nawilża ciało. Miło się go stosuje. Ma lekką konsystencję. Czy regeneruje to nie wiem, bo ja regeneracji jeszcze nie potrzebuję :) Jest on do skóry bardzo suchej, ja skóry bardzo suchej nie mam, ale to i tak nie przeszkadza. :)Minusem jest to, że nie wiem gdzie jest dostępny :( Może kiedyś dołączę taki balsam do jakiegoś rozdania :)

Oceniam go na 4+/5

I chciałabym dodać, że usuwam rozdanie. Odbędzie się kiedy indziej, bo jak na razie nie ma chętnych. Później nagrody będą lepsze, dlatego warto je teraz usunąć :)

wtorek, 13 grudnia 2011

So [b]ig !

Hejka. Dziewczyny zauważyłam , że nikt nie jest zainteresowany moim rozdanie.Wiem, że nagroda jest malutka, ale od początku mówiłam, że w tym przeprosinowym rozdaniu nagrody takie  będą. Więc mam je usunąć i poczekać do czasu kiedy blog będzie miał więcej obserwatorów? Czekam na wasze opinie. Jeśli jeszcze nie zobaczyłyście posta zapraszam :klik!  

No dobra. Nawiązując do tytułu posta. Chciałabym pokazać wam mały prezencik od mamy na mikołajki :




Przepraszam za jakość niektórych zdjęć.
No wiec tak. Dostałam tusz do rzęs z firmy 'basic' jak widać na powyższym zdjęciu. Pierwsze wrażenie było takie sobie, bo tusz trochę skleja rzęsy, i robi grudki. Mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu to się zmieni. :)
Tusz jest mały bo ma 7 ml . Jest waży 6 miesięcy od otwarcia a szczoteczka prezentuje się tak:
Na początku myślałam, że jest różowy, ze względu na tą pałeczkę, którą widać na zdjęciu. :)
Po dłuższym stosowaniu trochę wam o niej opowiem. :)
Nie wiem ile kosztowała.

Następnej recenzji możecie spodziewać się niebawem. Podpowiem, że będzie to produkt do ciała. :)