Hej znów. :)
Chciałam Wam pokazać jakie 2 rzeczy sobie ostatnio kupiłam . :]
Wiem zakupy nie powalają, ale hmmm. Brakowało mi szamponu więc kupiłam .
Szampon został kupiony w Rossmanie za 6.99 zł. :) Ja posiadam wersję lawendową do włosów przetłuszczających się. :)
A mydełko kupiłam w jakimś sklepiku po 1.59 zł. pachnie cudownie, kupiłam je do mojej szafy. :]
Bo wiecie ciuszki muszą ładnie pachnieć. :)
No to tyle. Może wstawię dzisiaj jeszcze jakąś recenzje. :) Ale nie jest to pewne. ;]
Ania :)
środa, 9 maja 2012
Współpraca z firmą Quiz :)
Co tam u Was. ?
Bo u mnie powiem, że dobrze.
Nawiązując do tematu notki wczoraj przyszła do mnie przesyłka od firmy Quiz .
Oto jej zawartość :
Lakier Safari w kolorze 347
Jest to piękny , neonowy lakier. Idealny na zbliżające się lato. ! Tak prezentuje się na paznokciach :
Sorki za jakość, ale cóż. :)
Nałożone mam 2 warstwy. I sorki za to , że nie są pomalowane pięknie, ale po prostu nie miałam czasu. :)
Wg mnie lakier jest kremowy, bo robi smugi i ciężej mi się z nim pracuje niż z innymi lakierami, ale to są tylko moje przypuszczenia. Nie widać tego na zdjęciu Muszę się po prostu przyzwyczaić. :) Ma 12 ml . Ogólnie lakier schnie bardzo szybko, ma cudowny kolor i jak na razie zapowiada się nieźle. :)
Również piękny lakier na lato. Nie umiem dokładnie określić koloru, ale wg. nie jest to taki turkus lub ciemniejsza mięta :)
Niestety nie pokażę Wam efektu na paznokciach, bo zmyłam go. ;]
Lakier nie roi smug, jest normalny. :D
Krycie jest średnie, ale jeśli już mamy te kilka warstw nasze paznokcie świetnie się prezentują. :) Zasycha również szybko. Ma 12 ml. Jak na razie pozytywnie się zapowiada. ;)
Błyszczyk Safari w kolorze 31
Błyszczyk jest dość spory . Ma 9 ml. Posiada standardowy aplikator. Jego kolor to bardzo jasny róż, którego na ustach prawie nie widać, ale mi się to podoba, bo nie zawiera drobinek i taki efekt przypadł mi do gustu . :) Ma piękny zapach. ! Na razie mam na jego temat pozytywną opinię. :)
Cienie potrójne Fashion Trendy w kolorze 39
Cie nie mają ładne kolory , ale ich pigmentacja nie powala. Ogółem są nawet dobre. Ich pojemność to 6 g. Jak na razie to moja opinia jest nawet pozytywna, ale muszę je troszkę potestować. :)
To byłoby na tyle.
Dziękuję za czas przeznaczony na czytanie i pozdrawiam. :)
piątek, 4 maja 2012
Babcia
Hejka :)
Co tam u Was.
Dziewczyny ten głupi blogger mnie denerwuje nie mogę dodać recenzji, bo zdjęcia ie chcą mi się wgrać! Wrrr. ;(
A recenzję mam przygotowaną :)
Ale dobra. Więc ostrzegam, że w najbliższym czasie ie dodam notki kosmetycznej itd. :)
Więc dodaję notkę taka codzienną. :) Dzisiaj Jechałam na targ z rodzicami, bo sprzedają kwiatki. Ale mama nie pozwoliła mi sprzedawać.
hahaha ;D
Więc pojechałam z tatą do babci, bo nam się nudziło i mama na kazała. ;]
U babci siedziałam, rozmawiała, zjadłam placek. ;d Teraz napiszę Wam moją dzisiejszą konwersację z babcią :) :
(B)abcia - Dalej zjedz żurek .
(J)a - Nie lubię żurku.
(B) - Lubisz
(J) - Nie lubię babciu !
(B) - Ale zawsze jesz jak mama robi .
(J) - Ale mama nigdy nie robi .
(B) - No jak to nie ? Ciągle robi .
(J) - Robiła jakieś 5 lat temu.
(B) - No a jadłaś wtedy ?
(J) - No jadłam.
(B) - No widzisz to znaczy, że lubisz i teraz też masz zjeść. !
(J) - Ale babciu ja nie lubię!
(B) - No dobra nie to nie. Nie wiesz co tracisz.
W tym momencie babcia zaczęła jeść tą zupę. ;d
Moja babcia jest czasem powalająca. :)
Później przyszła kuzynka. I gadałyśmy. ;)
Miałam iść do rossmanna ale zabrakło czasu :/
Ale jutro będę stała a targu i będę sprzedawać , bo przyciągam klientów moją młodzieńczą mocą. :)
To chyba tyle. :)
Chcecie żebym zamieszczała takie codzienne notki? Wasze babcie też czasem przekonują Was do czegoś czego nie chcecie. ? Piszcie w komentarzach. :)
środa, 4 kwietnia 2012
Mini zakupy. :)
Hejka .
To znowu ja. :)
Dzisiaj przychodzę z małymi zakupami. ;) Małymi, bo kupiłam zaledwie 4 produkty. .
Więc bez owijania w bawełnę :
DAX COSMETICS.
Perfecta Body .
Odświeżający krem do stóp. Regeneruje i chłodzi zmęczone stopy. Olejek miętowy + aktywna soja .
Jeszcze nie używałam, ale po jakimś czasie na pewno zrobię recenzję. :)
2.
Kobo Professional.
Zwyczajne lusterko kompaktowe. :]
3.
Essence.
Multi action mascara .
Wydłużający i pogrubiający tusz do rzęs .
Pierwsze wrażenie jest całkiem fajne, chociaż tusz troszkę się osypuje.
Kupiłam go, ponieważ słyszałam wiele pozytywnych opinii. :)
4.
To znowu ja. :)
Dzisiaj przychodzę z małymi zakupami. ;) Małymi, bo kupiłam zaledwie 4 produkty. .
Więc bez owijania w bawełnę :
1.
Perfecta Body .
Odświeżający krem do stóp. Regeneruje i chłodzi zmęczone stopy. Olejek miętowy + aktywna soja .
Jeszcze nie używałam, ale po jakimś czasie na pewno zrobię recenzję. :)
2.
Kobo Professional.
Zwyczajne lusterko kompaktowe. :]
3.
Essence.
Multi action mascara .
Wydłużający i pogrubiający tusz do rzęs .
Pierwsze wrażenie jest całkiem fajne, chociaż tusz troszkę się osypuje.
Kupiłam go, ponieważ słyszałam wiele pozytywnych opinii. :)
4.
Essence. Pomadka nr. 53 All about cupcake
Kupiłam, bo słyszałam dużo pozytywnych opinii. Pomadka ma piękny, dziewczęcy i delikatny kolorek.
Takie właśnie zrobiłam dzisiaj małe zakupy :)
No dobra kupiłam jeszcze buty, ale zapomniałam zrobić zdjęcie . Na pewno pokażę je w następnym poście. :)
Czekajcie na kolejne posty. ;)
Całuję i pozdrawiam Ania :)
środa, 21 marca 2012
CARMEX- recenzja nr.2 !
Hej Wam. To znowu ja . ; ) Dziś chciałabym zaprezentować Wam kolejny produkt od firmy Carmex. Tym razem będzie to Carmex w tubce o zapachu ... truskawkowym. !
Więc zaczynajmy . !
Zdjęcia zamieszczę na końcu recenzji. :)
Produkt otrzymałam 1,5 miesiąca temu..
Konsystencja : Wg. mnie jest ona żelowa. :)
Opakowanie : Żółta tubka z jakimiś ozdobnikami. Wszystko prezentuje się ładnie. :)
Zapach : Ojj. Zapach mnie powala. ! Jest na prawdę świetny, taki świeży i ciekawy. :)
Moja opinia :
Produkt jest godny polecenia, bo nawilża, usta ładnie się prezentują. Lecz znalazłam w nim kilka wad. Pierwsza to sposób nakładania produktu na usta. Niektórym osobom może przeszkadzać , ale mi osobiście nie. I druga najgorsza wada to smak. ! Smak tego produktu jest okropny. ! Na prawdę nie trafił w moje gusta . Ale oprócz tego wszystko jest ok. :) Produkt jest bardzo dobry. :)
Ocena ogólna : 4/5
Odjęłam punkt za ten smak. :)
Kilka zdjęć :
Zapraszam wszystkich na fanpage CARMEX Polska :) .
Czekajcie na kolejne notki. Mam już kilka pomysłów, ale wy też jakieś podsyłajcie. :)
Ania :)
Fakt, że otrzymałam produkt od firmy CARMEX, nie zmienia mojej oceny.
Więc zaczynajmy . !
Zdjęcia zamieszczę na końcu recenzji. :)
Produkt otrzymałam 1,5 miesiąca temu..
Konsystencja : Wg. mnie jest ona żelowa. :)
Opakowanie : Żółta tubka z jakimiś ozdobnikami. Wszystko prezentuje się ładnie. :)
Zapach : Ojj. Zapach mnie powala. ! Jest na prawdę świetny, taki świeży i ciekawy. :)
Moja opinia :
Produkt jest godny polecenia, bo nawilża, usta ładnie się prezentują. Lecz znalazłam w nim kilka wad. Pierwsza to sposób nakładania produktu na usta. Niektórym osobom może przeszkadzać , ale mi osobiście nie. I druga najgorsza wada to smak. ! Smak tego produktu jest okropny. ! Na prawdę nie trafił w moje gusta . Ale oprócz tego wszystko jest ok. :) Produkt jest bardzo dobry. :)
Ocena ogólna : 4/5
Odjęłam punkt za ten smak. :)
Kilka zdjęć :
Zapraszam wszystkich na fanpage CARMEX Polska :) .
Czekajcie na kolejne notki. Mam już kilka pomysłów, ale wy też jakieś podsyłajcie. :)
Ania :)
Fakt, że otrzymałam produkt od firmy CARMEX, nie zmienia mojej oceny.
poniedziałek, 19 marca 2012
CARMEX- recenzja!
Witam znów. !
Jak pisałam zrobię recenzję. Tym razem będzie to jeden produkt, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą CARMEX. .
Kiedy przyszedł do mnie pocztą byłam bardzo ciekawa, bo wiele dobrego słyszałam o nim, a nigdy nie miałam okazji go kupić. Przed rozpakowaniem wyglądał tak :
Produkt dostałam jakieś dwa miesiące temu więc mam już wyrobioną opinię na jego temat.
Konsystencja : Sam produkt jest dość zbity i twardawy, ale pod wpływem jakiegokolwiek ciepła staję się bardziej miękki.
Opakowanie : Klasyczny sztyft. Gdy produkt do mnie przyszedł moje siostry zapytały się czy to jest klej. ;)
Zapach : Mentol, mentol i jeszcze raz mentol ! Niektórym może się nie podobać, ale mi się podoba. :)
Moja opinia :
Produkt jest świetny, gdy mamy dość spore problemy z ustami. Ja i moje popękane usta byłyśmy mega szczęśliwe po użyciu tego produktu. Przyjemnie mrowi, choć niektórym może się to nie spodobać. Jeśli nie macie problemów z ustami to nie polecam, ponieważ produkt działa mocno, tak jak pisałam mrowi. A jeśli ktoś kto nie ma problemów z usteczkami może się zdziwić, bo mogą wam spuchnąć wargi. To tyle moich uwag ;)
Ogólna ocena : 5/5
Niedługo druga recenzja produktu CARMEX tym razem będzie to tubka o zapachu...
Dziękuję firmie CARMEX za udostępnienie produktu. Ocena nie uległa zmianie z tego powodu, ponieważ produkt, który opisuję jest taki w rzeczywistości. Pozdrawiam.
Jak pisałam zrobię recenzję. Tym razem będzie to jeden produkt, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą CARMEX. .
Kiedy przyszedł do mnie pocztą byłam bardzo ciekawa, bo wiele dobrego słyszałam o nim, a nigdy nie miałam okazji go kupić. Przed rozpakowaniem wyglądał tak :
Kliknijcie na zdjęcia jeśli chcecie je powiększyć. :)
Po otwarciu :Produkt dostałam jakieś dwa miesiące temu więc mam już wyrobioną opinię na jego temat.
Konsystencja : Sam produkt jest dość zbity i twardawy, ale pod wpływem jakiegokolwiek ciepła staję się bardziej miękki.
Opakowanie : Klasyczny sztyft. Gdy produkt do mnie przyszedł moje siostry zapytały się czy to jest klej. ;)
Zapach : Mentol, mentol i jeszcze raz mentol ! Niektórym może się nie podobać, ale mi się podoba. :)
Moja opinia :
Produkt jest świetny, gdy mamy dość spore problemy z ustami. Ja i moje popękane usta byłyśmy mega szczęśliwe po użyciu tego produktu. Przyjemnie mrowi, choć niektórym może się to nie spodobać. Jeśli nie macie problemów z ustami to nie polecam, ponieważ produkt działa mocno, tak jak pisałam mrowi. A jeśli ktoś kto nie ma problemów z usteczkami może się zdziwić, bo mogą wam spuchnąć wargi. To tyle moich uwag ;)
Ogólna ocena : 5/5
Niedługo druga recenzja produktu CARMEX tym razem będzie to tubka o zapachu...
Dziękuję firmie CARMEX za udostępnienie produktu. Ocena nie uległa zmianie z tego powodu, ponieważ produkt, który opisuję jest taki w rzeczywistości. Pozdrawiam.
poniedziałek, 6 lutego 2012
Moi pierwsi ulubieńcy :)
Hejka ;)
Co tam u Was słychać? Znowu mnie długo nie było, ale to jest normalne, bo muszę się coraz więcej uczyć i nie mam czasu. Serdecznie Was za to przepraszam. Postanowię się poprawić. :)
No więc tak, jak widać po tytule zrobię ulubieńców. ;) Trochę późno, ale jednak zrobię. :)
Jest to 12 produktów z czego 5 to pielęgnacja połączona z zapachem :) Pozostałe 7 to kolorówka.:)
Cieni nie zamieściłam, bo nie maluję się codziennie cieniami. Jeszcze chodzę do szkoły, z ostrymi warunkami, więc cieni tu nie znajdziecie. ;) Przy każdym produkcie napiszę skąd go mam :)
No to zaczynamy:
1.
Johnson's baby- krem pielęgnujący. Jest to próbka, którą dostałam, tzn. zamówiłam z ich strony internetowej. Pojemność to 15 ml. Krem fajnie nawilża, ale jako krem do rąk, bo na mojej twarzy nie spisywał się za dobrze. Jak już pisałam zamówiłam ze strony internetowej.
2.
Natura care- krem do rąk. Krem, który jest tak wymarnowany, że zostało mi już tylko troszeczkę. Krem jest dobry, fajnie nawilża, ręce są gładsze. Mi się krem podoba. Kupiłam w drogerii Natura.
3.
Myszka się załapała. :)
Dove- Maska do włosów z serii silk and sleek. Maska sprawuję się dobrze tylko wtedy, kiedy nie jest używana przy każdym myciu. Ja robię to raz w tygodniu, wtedy włosy są o wiele gładsze, łatwiej się je rozczesuje. Produkt wygrałam. :)
4.
Dove- szampon z serii silk and sleek. Produkt sprawuje się naprawdę fajnie, włosy są ładne, jego zapach przypomina mi łazienkę mojej babci, ale nie jest to brzydki zapach. Jest bardzo ładny :) Produkt wygrałam. :)
Teraz zapaszek :)
5.
Avon- Naturals mgiełka do ciała. Owoc granatu i mango. Zapach może nie podobać się , niektórym osobom, al mi przypadł do gustu. Mgiełką psikam włosy, ubranie, ciało itd. W tym miesiącu używałam jej dość często. Dostałam ja od mamy. :)
Kolorówka :
6.
Tisane- balsam do ust. Produkt znany wszystkim. Świetnie pachnie i nawilża. Dużo pisać nie trzeba :) Dostałam od babci. :)
7 i 8.
Dwa Carmex'y :) Super balsamy. Dobrze nawilżają i chronią usta. Niedługo pojawi się recenzja poświęcona tym właśnie balsamom. :) Otrzymałam od firmy carmex :)
9.
Pomadka ochronna z firmy ISANA. Pomadka jest fajna. Może nie ma jakichs super właściwości, ale codziennie mam ja w piórniku do szkoły. Bardzo często używana. :) Kupiłam w Rossmannie. :)
10.
Znowu coś się załapało. :)
My secret- błyszczyk do ust, Podobno jest smakowy, ale ja smaku nie wyczuwam. Za to zapach jest przecudowny ! Ogółem bardzo mi się podoba .:) Kupiony w Naturze, :)
11.
Essence- stay with me, błszczyk, który jest cudowny. Bardzo go polubiłam. :) Kupiony w Naturze:)
12.
Basic- so[b]ig mascara, świetny tusz. Nie będę duzo pisała, bo niedługo zamierzam zrobić recenzję. :) Dostałam od mamy. :)
No to tyle :) Piszcie mi co było Waszym ulubieńcem :)
EDIT.: zapomniałam zrobić zdjęcie , ale jest jeszcze jeden ulubieniec, chodzi o tonik antybakteryjny ziaja nuno. Super produkt za niską cenę. :) Dostałam :)
_______________
Ania
Co tam u Was słychać? Znowu mnie długo nie było, ale to jest normalne, bo muszę się coraz więcej uczyć i nie mam czasu. Serdecznie Was za to przepraszam. Postanowię się poprawić. :)
No więc tak, jak widać po tytule zrobię ulubieńców. ;) Trochę późno, ale jednak zrobię. :)
Jest to 12 produktów z czego 5 to pielęgnacja połączona z zapachem :) Pozostałe 7 to kolorówka.:)
Cieni nie zamieściłam, bo nie maluję się codziennie cieniami. Jeszcze chodzę do szkoły, z ostrymi warunkami, więc cieni tu nie znajdziecie. ;) Przy każdym produkcie napiszę skąd go mam :)
No to zaczynamy:
1.
Johnson's baby- krem pielęgnujący. Jest to próbka, którą dostałam, tzn. zamówiłam z ich strony internetowej. Pojemność to 15 ml. Krem fajnie nawilża, ale jako krem do rąk, bo na mojej twarzy nie spisywał się za dobrze. Jak już pisałam zamówiłam ze strony internetowej.
2.
Natura care- krem do rąk. Krem, który jest tak wymarnowany, że zostało mi już tylko troszeczkę. Krem jest dobry, fajnie nawilża, ręce są gładsze. Mi się krem podoba. Kupiłam w drogerii Natura.
3.
Myszka się załapała. :)
Dove- Maska do włosów z serii silk and sleek. Maska sprawuję się dobrze tylko wtedy, kiedy nie jest używana przy każdym myciu. Ja robię to raz w tygodniu, wtedy włosy są o wiele gładsze, łatwiej się je rozczesuje. Produkt wygrałam. :)
4.
Dove- szampon z serii silk and sleek. Produkt sprawuje się naprawdę fajnie, włosy są ładne, jego zapach przypomina mi łazienkę mojej babci, ale nie jest to brzydki zapach. Jest bardzo ładny :) Produkt wygrałam. :)
Teraz zapaszek :)
5.
Avon- Naturals mgiełka do ciała. Owoc granatu i mango. Zapach może nie podobać się , niektórym osobom, al mi przypadł do gustu. Mgiełką psikam włosy, ubranie, ciało itd. W tym miesiącu używałam jej dość często. Dostałam ja od mamy. :)
Kolorówka :
6.
Tisane- balsam do ust. Produkt znany wszystkim. Świetnie pachnie i nawilża. Dużo pisać nie trzeba :) Dostałam od babci. :)
7 i 8.
Dwa Carmex'y :) Super balsamy. Dobrze nawilżają i chronią usta. Niedługo pojawi się recenzja poświęcona tym właśnie balsamom. :) Otrzymałam od firmy carmex :)
9.
Pomadka ochronna z firmy ISANA. Pomadka jest fajna. Może nie ma jakichs super właściwości, ale codziennie mam ja w piórniku do szkoły. Bardzo często używana. :) Kupiłam w Rossmannie. :)
10.
Znowu coś się załapało. :)
My secret- błyszczyk do ust, Podobno jest smakowy, ale ja smaku nie wyczuwam. Za to zapach jest przecudowny ! Ogółem bardzo mi się podoba .:) Kupiony w Naturze, :)
11.
Essence- stay with me, błszczyk, który jest cudowny. Bardzo go polubiłam. :) Kupiony w Naturze:)
12.
Basic- so[b]ig mascara, świetny tusz. Nie będę duzo pisała, bo niedługo zamierzam zrobić recenzję. :) Dostałam od mamy. :)
No to tyle :) Piszcie mi co było Waszym ulubieńcem :)
EDIT.: zapomniałam zrobić zdjęcie , ale jest jeszcze jeden ulubieniec, chodzi o tonik antybakteryjny ziaja nuno. Super produkt za niską cenę. :) Dostałam :)
_______________
Ania
Subskrybuj:
Posty (Atom)














